śp. Sławomir Wasiek

ur. 1963-01-16
zm. 2022-07-17

Sektor / Rząd / Numer
L12 / 2 / 23

Życiorys

Urodzony się 16.01.1963r, miał łącznie 3 braci i jedną siostrę .. z czego został tylko jeden brat najmłodszy i siostra... Od młodych lat pracował, był szanowana osoba...szacunek zdobył poprzez swój charakter jak i szczerość .. mówił co myślała, nigdy nie karmił się kłamstwem... Przez całe swoje ziemskie życie pomagał jak mógł... Nigdy dla Niego nie było rzeczy niemożliwych, był przeważnie na każdy telefon... Miał żonę i dwoje dzieci. Córkę i syna... Doczekał się także wnuczac- pary, starszy wnuk był dla Niego całym światem, a wnusia oczkiem w głowie dziadka... Choroba przyszła tak nagle, niespodziewanie. Ciężko było uwierzyć w to wszystko, kiedy przyszły pierwsze wyniki... Mnóstwo łez, przeplatanych dni i strachu o jutro.. najbliższa rodzina zaangażowana o walkę na lepsze jutro .. pokonał covida- ale nie pokonał jego "raka" który zabrał go tak szybko... ???? Po odejściu zostawił po sobie ogromny ból, smutek, tęsknotę, serca które rozdarły się na milon kawałków... Wieczny odpoczynek..


Życiorys

Urodzony się 16.01.1963r, miał łącznie 3 braci i jedną siostrę .. z czego został tylko jeden brat najmłodszy i siostra... Od młodych lat pracował, był szanowana osoba...szacunek zdobył poprzez swój charakter jak i szczerość .. mówił co myślała, nigdy nie karmił się kłamstwem... Przez całe swoje ziemskie życie pomagał jak mógł... Nigdy dla Niego nie było rzeczy niemożliwych, był przeważnie na każdy telefon... Miał żonę i dwoje dzieci. Córkę i syna... Doczekał się także wnuczac- pary, starszy wnuk był dla Niego całym światem, a wnusia oczkiem w głowie dziadka... Choroba przyszła tak nagle, niespodziewanie. Ciężko było uwierzyć w to wszystko, kiedy przyszły pierwsze wyniki... Mnóstwo łez, przeplatanych dni i strachu o jutro.. najbliższa rodzina zaangażowana o walkę na lepsze jutro .. pokonał covida- ale nie pokonał jego "raka" który zabrał go tak szybko... ???? Po odejściu zostawił po sobie ogromny ból, smutek, tęsknotę, serca które rozdarły się na milon kawałków... Wieczny odpoczynek..


up

up